-To pewnie Alexis,ja otworze.-oświadczyła Katlin i podbiegła do drzwi,aby je otworzyć.
-Hejka!-zaświergotała Alexis.
-Cześć,chodź do salonu.-powiedziała Katlin i zaprowadziła kumpele do wybranego miejsca.
-Hejka Alexis,opowiadaj.-przywitała ją Kortni.
-No więc,tak.Poszłam za nim do baru.-zaczęła opowiadać-I zamówiłam koktajl,a gdy go dostała zastanawiałam się jak do niego zagadać.W końcu wstałam wzięłam koktajl i ruszyłam w jego stronę.
-Chyba tego nie zrobiłaś?-zapytała z obawą w głosie Kortni.
-Owszem zrobiłam.-kontynuowała opowieść Alexis.-Podeszłam i udałam,że potknęłam się o nogę stołu.Cały mój koktajl wylądował na jego koszuli.Przeprosiłam go,a potem przez chwile rozmawialiśmy z sobą i on zaprosił mnie na plaże!-zaświergotała.
-O matko a podobno jesteś nieśmiała.-zauważyła Katlin.
-No podobno.-zaśmiała się Alexis.
-Może powinnaś się już przebrać?-zaproponowała Kortni.
-Masz racje.pa-pożegnała się Alexis.
-Pa i powodzenia-odpowiedziały dziewczyny.
-No to ja idę na miasto.-powiedziała Kortni zaraz po tym jak wyszła Alexis.
-Z panem Bogiem.-odpowiedziała Katlin.
Kortni wyszła z domu i powolnym krokiem ruszyła do miasta.Kiedy dotarła na miejsce znalazła nową bibliotekę.Nie wahając się weszła do środka.I właśnie tam zobaczyła grupę rok menów.Jeden z nich podszedł do Kortni.
-Siema mała,Justin jestem.-powiedział.
-A j-ja K-kortni.-wyjąkała dziewczyna.
-No teraz nie masz wyboru.Widzimy się o ósmej w klubie "Serch"-powiedziała chłopaka i odszedł.
Ogłupiała Kortni stała przez chwile na środku biblioteki,po czym potrząsnęła głową i ruszyła przed siebie.W tym samym czasie wystrojona Alexis stała przed wejściem na plaże.
-Hej,sorry za spóźnienie.-przywitał ją zdyszany Nick.
-Nic nie szkodzi.To co robimy?-zapytała Alexis.
-Idziemy na koncert.-powiedział Nick i wziął dziewczynę za rękę.
W następnej części:
- Wizyta w klubie
- Niespodzianka dla Alexis
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz