-Coś ty taka zmartwiona,co ci ten lekarz powiedział?
-Tu nie chodzi o to co mi powiedział,tylko o moje wyniki.-zasmuciła się Kortni.
-Kort,przecież nie może być aż tak źle.-pociesza ją Katlin.
-Tu nie oto chodzi że jestem na coś chora.-mówi z wyrzutem starsza siostra.
-No to o co innego chodzi?-pyta zirytowana dziewczyna.
-No o to,że jestem w ciąży.-mówi Kortni i spuszcza głowę.
-Ty sobie chyba żartujesz.-mówi z niedowierzaniem Katlin.
-No właśnie nie.-odpowiada siostra i podaje jej wyniki badań.Katlin czyta je uważnie,po czym mówi:
-Muszę się z tym przejść.-mówi,po czym wybiega z domu.
Chwile potem przed parkiem spotyka się Alexis i David.Witają się pocałunkiem i zaraz potem trzymając się za ręce wchodzą do parku wesoło rozmawiając.Każdy się za nimi ogląda,ponieważ wszyscy dobrze znają Alexis i nie przypuszczali,aż do tej pory,że będzie mieć kiedyś chłopaka.Teraz przenieśmy się do biegnącej nie wiadomo gdzie Katlin.Dziewczyna biegła tak jakby poza nią nie było świata.Nie zauważyła niosącego stos pudeł chłopaka.Katlin wpadła na niego i oboje się przewrócili.
-Przepraszam,nie zauważyłam Cię.-powiedziała Katlin.
-Nic nie szkodzi,jestem Tom-odpowiada chłopak.
-A ja Katlin.-mówi dziewczyna i paczy chłopakowi w oczy."Chyba się zakochałam",myśli.
-W ramach przeprosin może dasz mi swój numer?-proponuje Tom.
-Jasne,nie ma sprawy.-mówi dziewczyna i wyciąga z torebki kartkę,na której zapisuje swój numer.Po zapisaniu numeru Katlin żegna się z Tomem i tym razem powoli udaje się do domu.
W następnej części:
- Telefon do Katlin
- Szukanie przyszłego ojca
chyba Ci się coś pomyliło w końcu to Katlin podawała mu numer, a nie Kortni
OdpowiedzUsuńA tak to wporzo